Sztuka planowania czyli zaprojektuj sobie dzień

Każdy z nas ma swój własny i unikatowy sposób na zarządzanie czasem. Jedni konsekwentnie prowadzą swój kalendarz i starają się wykorzystywać każdą wolną chwilę, inni z kolei dają się wieść życiu i poza stałymi obowiązkami spontanicznie decydują jak wykorzystają pozostały wolny czas. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Niedawno jednak odkryłam jakie cudowne efekty przynosi planowanie. Ale nie takie zwyczajne, w stylu “co będę robić i kiedy”, ale precyzyjne “projektowanie” dnia. O co chodzi?

Po co? Przede wszystkim po to, żeby przyjrzeć się swojemu własnemu planowi dnia, żeby nauczyć się dobrze zarządzać czasem i maksymalnie wykorzystywać każdy dzień. Oto, jak przeprowadzić to ćwiczenie. 

Raz na jakiś czas wybieram jeden dzień i poprzedniego wieczora siadam przed kartką z ołówkiem w ręku i godzina po godzinie rozpisuję, co będę robić przez cały następny dzień. Nie tylko najważniejsze zadania które mnie czekają, ale myślę o każdym, nawet najdrobniejszym działaniu. Uwzględniam czas na takie rzeczy jak poranna toaleta, odpoczynek po obiedzie czy wieczorne przygotowywanie lunchu na następny dzień do pracy. Jak to wygląda w praktyce? Przykładowo: 6:00 – pobudka, 6:10 wstanie z łóżka i poranna toaleta, 6:30 przygotowanie śniadania, 6:40 jedzenie śniadania, kawa i poranne czytanie wiadomości ze świata, 7:00 makijaż do pracy, 7:15 ubieranie się i pakowanie do pracy, 7:30 wyjście do pracy i tak dalej i tak dalej. Taki maksymalnie szczegółowy plan działania ma dla mnie wiele zalet, m. in:

  • pozwala mi lepiej przyjrzeć się temu, na co w ciągu dnia naprawdę poświęcam czas, na co mam go za mało a na co marnuję zbyt dużo czasu
  • Mogę dobrze wykorzystać czas, zaplanować i zrobić więcej
  • Minimalizuję ryzyko nieświadomego marnowania czasu
  • Dbam o siebie, świadomie planując sobie czas na odpoczynek
  • Na koniec dnia mam cudowne poczucie dobrze wykorzystanego czasu i zrealizowanego planu

Taki swoisty audyt własnego czasu należy jednak odpowiednio dawkować, aby nie przyniósł więcej szkody niż pożytku. Sama stosuję takie ćwiczenie maksymalnie raz na kilka tygodni. Jest to dość solidny reżim który stosowany w małych ilościach przynosi wiele korzyści jednak nie zalecam tu przesady. Przygotowanie takiego planu jest czasochłonne a samo wykonanie go dosyć męczące. Nie jest to na pewno lifehack na zarządzanie czasem na codzień. Polecam go jednak każdemu, kto czasem miewa poczucie, że marnuje czas lub nie wykorzytuje go w pełni tak jakby chciał. Samo przyjrzenie się sobie i swojemu typowemu dniu rozpisanemu w najdrobniejszych szczegółach daje do myślenia!

Oto kilka wskazówek jak przygotować taki plan działania:

  • Sugeruję tu wybrać jakiś wolny dzień, sobotę lub niedzielę, ponieważ może być trudno przeidzieć jakimi obowiązkami będę się zajmować w pracy
  • Poświęć trochę czasu na dobre przemyślenie i rozpisanie planu dzień wcześniej.
  • Najpierw wypisz wszyskie najważniejsze obowiązki i zadania które musisz wykonać o konkretnych godzninach (np. rozpoczęcie pracy).
  • Ustal godziny ramowe czyli pobudka i pójście spać. 
  • Zastanów się chwilę nad codziennymi czynnościami, ile czasu Ci zajmują i w jakiej kolejności je wykonujesz. 
  • Spróbuj przewidzieć, ile czasu mogą zająć Ci poszczególne zajęcia (np. zakupy).
  • Uwzględnij czas na odpoczynek! Chwila oddechu po pracy, odpoczynek po posiłku czy nawet przeglądanie Instagrama – daj sobie na to czas
  • Nie pomijaj czasu na przygotowania, np. posiłków

Teraz pozostaje Ci już tylko wdrożyć plan w życie i cieszyć się dobrze wykorzystanym czasem!

Posts created 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top